środa, 27 kwietnia 2011

Po prostu miłość (Last Chance Harvey) 2008

Reżyseria: Joel Hopkins


To film o tym, że życie potrafi nas zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie, dać szansę, postawić przed wyborem i od tego, jaką decyzję podejmiemy, będzie zależeć nasz los. Nie można nigdy tracić nadziei, wierzyć w ludzi i w samego siebie, bo każdy zasługuje na odrobinę szczęścia.

Główny bohater Harvey Shine (Dustin Hoffman) nie sprawia wrażenia zbyt szczęśliwego człowieka. Z tego, czego się dowiadujemy, to jedna z rzeczy, która mu się w życiu udała, to praca, która również przestaje być idylliczna, gdyż pracodawca zaczyna być z niego niezadowolony. Przyjemną kwestią w tym wszystkim ma być  przyjazd do Anglii na ślub córki, z którą co prawda przez ostatnie lata nie miał zbyt dobrego kontaktu z racji tego, że rozwiódł się z jej matką, ale jest pełen wrażeń, co do zbliżającej się uroczystości. Niestety i na tym polu ponosi klęskę. Jego córka oświadcza mu bowiem, iż chce by to jej ojczym odprowadził ją do ołtarza. To dla Harvey’a cios w samo serce. Po ceremonii pełen rezygnacji rusza na lotnisko lecz spóźnia się na odprawę. Jakby tego było mało, przez telefon dowiaduje się, że właśnie stracił pracę. Nie pozostaje mu nic innego jak upić się w najbliższym barze. Tam spotyka kobietę, z którą zaczyna rozmawiać o życiu. To Kate Walker (Emma Thompson) – ankieterka, którą dzień wcześniej spławił, gdy chciała zadać mu kilka pytań. Okazują się bratnimi duszami, ludźmi którzy mogą rozmawiać ze sobą o wszystkim i o niczym. Łączy ich jeszcze jedno, oboje są samotni i nieszczęśliwi z tego powodu.

Dzięki namowom Kate główny bohater postanawia ostatecznie wziąć udział w weselu córki, a nawet wygłasza na nim toast, w którym przeprasza i kieruje słowa uznania do tych, którym się to należy. To pierwszy krok do zmian i lepszego życia. Po nieudanych randkach w ciemno i prowadzeniu dosyć nudnego życia to również początek czegoś nowego i fascynującego dla Kate.

Harvey nie podejrzewał, że podróż związana ze ślubem córki zmieni tak wiele w jego życiu i na nowo ustali priorytety. Uświadomił sobie, jakim jest człowiekiem i jak jest postrzegany. Poznał przy tym kobietę, z którą porozumiał się doskonale i to właśnie ona stała się głównym powodem, dla którego zechciał zmienić swoje życie. Okazała się ona jednocześnie siłą napędową wszystkich jego działań, które miały na celu naprawianie popełnionych błędów i zmian na lepsze.

W momencie, kiedy pracodawca dzwoni z przeprosinami i chce by Harvey wrócił do pracy, a w tym samym momencie w wyniku nieporozumienia ukochana kobieta go nie chce, on już jest pewien, o co należy zawalczyć, a do czego nie warto wracać. Udaje mu się to, a widz jest w pełni usatysfakcjonowany takim zakończeniem. Główny bohater pomimo dojrzałego wieku osiągnął w końcu tak zwaną „mądrość życiową”, zrozumiał co jest w życiu najważniejsze.

Udane kreacje aktorskie Dustina Hoffmana i Emmy Thompson, za które oboje zostali nominowani do nagród Złotego Globu. Dojrzałe postaci zagrane przez doświadczonych aktorów. Dzięki ich kreacjom chcę wierzyć, że życie również pisze takie scenariusze i każdy w końcu znajduje miłość czyli prawdziwe spełnienie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz